O mnie

Do studiowania ludzkich zachowani  zainspirowały mnie treningi japońskiej sztuki walki aikido. Podążam tą ścieżką od 1988 roku i im więcej mam doświadczenia i wrażenie że coś umiem , to tym większe mam przekonanie, że to niekończąca się podróż. Za każdym zakrętem znajduję nowe aspekty/wyzwania, wcześniej nie widoczne. Pokojowa filozofia aikido i praca z ciałem były inspiracją oraz motorem, do warsztatów i szkoleń, które zacząłem prowadzić, głównie z szeroko rozumianego przywództwa, konfliktów interpersonalnych i radzenia sobie z innymi trudnymi sytuacji, z którymi borykamy się na co dzień. Następnym krokiem były treningi indywidualne, które z perspektywy nauczyciela aikido nie dawały mi satysfakcji, jednak klienci wychodzili z tych spotkań wzmocnieni, pełni energii i lepiej radzili sobie z wyzwaniami. Byłem trochę sfrustrowany powolnymi postępami i efektami u uczestników tych treningów 1:1. W chwili zwątpienia podzieliłem się tym z jednym z moich przyjaciół, który podsumował to mówiąc “może nie uczą się od ciebie aikido, tak jak Ty byś tego chciał, ale coś się na tych spotkaniach dzieje, że radzą sobie ze swoimi trudnościami lepiej niż wcześniej, więc może po prostu wyszkol się na coacha!”. Wcześniej nie słyszałem o takim zawodzie, w konsekwencji, idąc za jego sugestią ruszyłem w kolejną podróż, która jak i ta z aikido nie ma końca. Ukończyłem studia podyplomowe z coachingu na SWPS (wcześniej ukończyłem tu psychologię społeczną) oraz Laboratorium Psychoedukacji i aktualnie jestem akredytowanym coachem Izby Coachingu. Po ukończeniu studiów uczestniczyłem w licznych kursach, warsztatach, szkoleniach i konferencjach dla coachów/trenerów. Poznałem ogromną grupę cudownych ludzi, prawdziwych ekspertów z tej branży, w kraju i zagranicą, jednak najistotniejszą rolą w mojej edukacji odegrał, zresztą cały czas odgrywa, Dr John Scherer, cudowny człowiek, fenomenalny coach, terapeuta, konsultant i z czasem, mogę powiedzieć, że przyjaciel, który przysłowiowo zjadł zęby na pracy z ludźmi (w 2015 roku otrzymał prestiżową nagrodę za całokształt swojej pracy od Organization Developement Network). Poświęcił on swoje życie na wspieraniu ludzi, aby stawali się pełniejszą wersją siebie. Od 2013 roku współpracuję z Johnem przy projektach dla różnych organizacji oraz szkolę się w facylitowaniu programu jego autorstwa LDI (Leadership Developmental Intensive), który podsumuję jednym stwierdzeniem: “po prostu transformujący!”

Idąc jeszcze dalej wstecz, zanim zostałem coachem, założyłem w 2003 roku szkołę aikido (Aikido Tanren Dojo), w której cały czas prowadzę od kilku do kilkunastu treningów tygodniowo dla ponad 100 osób, w wieku od 4 do ponad 60 lat, a moi uczniowie, ze stopniami mistrzowskimi, pootwierali swoje szkół aikido na terenie Polski. W ramach swojej pracy jako nauczyciel aikido opracowałem autorski program wspólnych treningów dla małych dzieci z rodzicami oraz wspólnie z Jarkiem Kajdaną napisaliśmy książkę “AIKIDO – nie tylko dla dzieci”.  Jeszcze wcześniej, zanim zaangażowałem się pracę z ludźmi byłem programistą (studiowałem na MIMie na UW 4 lata), co też pozostawiło na mnie piętno, bowiem jeśli mam napisać maila, czy wiadomość, dłuższą niż dwa zdania to używam Vim’a, a mutt’a, z żalem, pożegnałem w 2010 roku. Moim największym sukcesem programistycznym, był program do taryfikacji abonenckich central telefonicznych, napisany w C++ w latach 90-tych, działał na ponad 400 instalacjach na terenie całej Polski (np. Centrum Onkologii w Warszawie, Galeria Mokotów, Ministerstwo Łączności). Choć minęło już ładnych parę lat i poziom złożoności systemów informatycznych wzrósł diametralnie, to wciąż jestem z tego osiągnięcia bardzo dumny 😉